Posts Tagged ‘dom’

Opryszczka wargowa

Bardzo częsty problem jaki ludzi dotyka szczególnie zima to właśnie opryszczka. Przyczyną pojawienia się opryszczki jest z reguły osłabienie układu odpornościowego, chociaż zima to nie jedyny powód pojawiania się tej przypadłości, skutkiem opryszczki SA również promienie słoneczne. Opryszczkę najlepiej leczyć samemu domowymi sposobami, które już dawno wypróbowały nasze babcie.

Najodpowiedniejszą metoda ku temu będą okłady z wykorzystaniem naparów ziołowych, rumianku, tymianku, czy kory wierzbowej. Woda cynkowa przyspiesza również procesy gojenia opryszczki, nalewka z melisy hamuje rozmnażanie się opryszczki, albo stara metoda domowa to terapia lodem. Trzeba pamiętać że przy opryszczce wargowej trzeba bardzo szczególnie dbać o higienę, myjąc jak najczęściej ręce i używając innych ręczników od reszty rodziny. Wiadomo już że opryszczka pojawia się wtedy kiedy nasz organizm jest osłabiony, więc unikajmy biernego odpoczynku, dbajmy o to aby codziennie znaleźć czas na spacer, wzmacniajmy nasz organizm nie lekami, ale naturalnie pijąc zioła i napary ziołowe, jest to na pewno dobre i wskazane dla naszego zdrowia.

Oparzenia

Są oparzenia pierwszego, drugiego i trzeciego stopnia, sama miałam styczność z poparzeniem drugiego stopnia, bardzo wstrząsające przeżycie bo poparzone było moje dziecko. Bardzo przykre doświadczenie miała moja pięcioletnia córka z rośliną która ja poparzyła na rękach, był to Barszcz Sosnowskiego, bardzo groźna roślina, która może spowodować oparzenia nawet trzeciego stopnia. Dziecko na drugi dzień od zetknięcia z rośliną miało pęcherze wypełnione płynem, po konsultacji z chirurgiem oparzeniowym dowiedziałam się właśnie że dziecko ma poparzenia drugiego stopnia. Oparzenia pierwszego stopnia wiem już teraz że można leczyć samemu w domu, natomiast oparzeń drugiego stopnia nie wolno ruszać samemu, należy natychmiast zasięgnąć pomocy lekarza.

Opalanie się na słońcu w godzinach południowych może również spowodować poparzenia, po zimie warto wiedzieć że należy przyzwyczaić ciało do gorącego letniego słońca. Moja córka nie ma śladu po tym niedobrym doświadczeniu, nie zostały nawet blizny, sok z aloesu skutecznie wspomógł gojenie ran, oczywiście nie kupiłam w aptece, aloes hoduje w doniczce w warunkach domowych